06.12.2016

Po co żyć, żeby umrzeć?

Skoro ktoś dał nam życie, miał na celu osiągnięcie czegoś. Czemu tak łatwo jest je stracić?
Wszystkie plany, marzenia...wszystko zniknie razem z Tobą. Oczywiście, każdemu jest pisane kiedyś umrzeć. W końcu z prochu powstałeś, w proch się zamienisz. Sytuacje z ostatnich dni totalnie mnie dobijają. W głowie siedzi tysiąc myśli, które i tak, po krętych drogach, dochodzą do jednej. Nie umiem pojąć tego po co zostaliśmy obdarowani życiem, skoro jeden poślizg, jeden niewłaściwy krok i życie jak było ... tak znika - razem z Tobą. Tyle ludzi wozi się na farcie. Dostają nauczki i szanse na naprawienie błędów. Jeden fałszywy ruch i tej szansy brak. Prawie tydzień temu pożegnałam się z moim przyjacielem. Młody, miał całe życie przed sobą. Plany...Marzenia... Gdzie są? Jeden nierozważny błąd i życie stracone. Jest to dla mnie nie pojęte. Często nie rozumiem decyzji Boga, o ile jeszcze ingeruje w ten świat. Miał 19 lat...Całe życie przed sobą...Jeden wypadek...Miał wrócić...Nie wrócił. Był dla mnie jak brat, a jego utrata naprawdę zostawi dziurę w sercu. Utrata bliskiej osoby zawsze jest ciężka. Czas leczy rany. Ciekawe czy w tym wypadku zadziała. Pozostaje mi uwierzyć,że jego królestwem będzie teraz niebo...Wiem,że będzie mu tam dobrze!












BUTY - Bazzar



18 komentarzy:

  1. Bardzo mądry post, skłania do przemyśleń. Na pewno zajrzę jeszcze na twojego bloga. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Stracenie bliskiej osoby jest na pewno ciężkie. Nie mam pojęcia jak to jest stracić bardzo bliską osobę, ponieważ nie doświadczyłam tego. Miałam osoby, w swoim otoczeniu które właśnie straciły np. mamę. Sama nie chciałabym przez to wszystko przechodzić. Również nieraz myślę, po co mi nauka po co mi marzenia po co żyję. Każdy z nas wyznacza sobie cel i dąży do niego. Życie jest jak wycieczka, krótka i szybko się kończy. Na razie nie zamartwiam się co będzie kiedyś, bardziej myślę co jest teraz i na tym się skupiam ! Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny dresik :)
    zapraszam do mnie :*
    http://martienna.blogspot.com/2016/12/mikoajki.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mądrze napisane :) Życie to wielki dar, jednak tak już musi być, że umieramy :/ Nasi przodkowie (Adam i Ewa) popełnili parę błędów i my za nie odpowiadamy :/ Zdjęcia MEGA! <3 Uwielbiamy styl moro :D Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super blog, na pewno zostanę na dłużej! Obserwuję! :))
    http://beciaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety, każdy z nas kiedyś umrze, to nieuniknione, ale wierzę że po śmierci coś nas jeszcze czeka :) śmierć jest smutna, ale zmarły tak długo żyje jak długo jest w naszej pamięci. Dlatego nie wolno nam zapomnieć!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Utrata bliskiej nam osoby zawsze bedzie bolesna a szczegolnie kiedy osoba zginela w wypadku wiadomo ze inaczej czlowiek jest przygotowany gdy na przyklad jego bliski strasznie choruje wtedy szybciej godzimy sie z ta informacja :/
    Tak czy siak bardzo wspolczuje kochana <3

    Versjada
    Youtube

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie Ci w tym dresie :) dla blondynek idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny blog! :)
    Piękne zdjęcia i posty skłaniające do refleksji :)
    Pozdrawiam :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mądry i zarazem smutny post.. mam nadzieję, że utrata tej bliskiej osoby nie doprowadzi do załamania, to banał, ale z pewnością każdy bliski chce dla nas jak najlepiej i ta osoba również pewnie chciałaby żebyś szła dalej przez życie z podniesioną głową. I ja również tego Ci życzę.
    Pozdrawiam ;*
    http://perfectlyimperfect92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie wiesz co komu jest pisane.

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo Ci współczuję. Wiem, co czujesz, bo sama mam podobne doświadczenia. Trudno mi powiedzieć, czy czas leczy rany. Na pewno z czasem przyzwyczajamy się do braku tej osoby, chociaż tęsknota za nią zawsze będzie nam dokuczać...
    pozdrawiam Cię, trzymaj się.
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. w kontekście tej notki smutno mi się robi, bo dwa tygodnie temu zmarł mi dziadek, aczkolwiek teraz przynajmniej wiem, że nie cierpi, bo poważnie chorował. a niestety codziennie jest wiele śmierci, wydawałoby się niepotrzebnych i niespodziewanych. nigdy nic niestety nie wiadomo.
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny dres! Też by mi się taki przydał.

    OdpowiedzUsuń